Spis treści - kliknij aby rozwinąć
Czarnogóra
Witam Was w kolejnym odcinku podcastu MMT.
W dniu dzisiejszym chciałbym się podzielić z Wami pięciodniowym tripem do Czarnogóry.
Kraj skrywa tyle fascynujących zabytków i urokliwych zakątków, że mogłoby to wystarczyć na kilka innych Państw. Zarówno pasjonaci historii i architektury, jak i miłośnicy nieskażonej natury oraz malowniczych widoków znajdą tutaj coś dla siebie. W Czarnogórze czekają na nas nie tylko piękne piaszczyste plaże i urocze zatoczki, ale także majestatyczne góry schodzące wprost ku wybrzeżu. Dodatkowym plusem tego kraju jest słoneczna pogoda, która utrzymuje się od maja aż do października.
Właśnie dlatego według mnie to kolejna fajna opcja na szybki wypad zwłaszcza, że można w ciągu kilku godzin zmienić klimat na cieplejszy, co zresztą miało miejsce w przypadku naszego wypadu.
Informacje dodatkowe
Ze względu na to, że bilety na majówkę kosztowały około 1300 zł za osobę, decyzja o przesunięciu wyjazdu o dwa tygodnie i skorzystaniu z oferty za 370 zł w obie strony nie była trudna. To doskonały przykład sytuacji, o której wspominałem już w pierwszym odcinku mojego podcastu.
Na grupie MMT Adventure znajdziecie również wyszukane przez nas przykładowe oferty w atrakcyjnych cenach.
W momencie publikacji tego wpisu, obywatele Polski nie potrzebują paszportu, by wjechać do Czarnogóry – wystarczy dowód osobisty. Honorowane jest także polskie prawo jazdy. Dla osób planujących podróż własnym samochodem ważna może być informacja, że od sierpnia 2021 roku wjazd do Czarnogóry nie wymaga już posiadania Zielonej Karty.
My zdecydowaliśmy się na wynajem samochodu na miejscu. Dzięki poleceniu otrzymaliśmy kontakt do wypożyczalni jeszcze w Polsce i całą sprawę załatwiliśmy błyskawicznie przez WhatsAppa. Samochód był objęty pełnym ubezpieczeniem bez udziału własnego. Co ciekawe – nie musieliśmy podawać numeru karty kredytowej ani podpisywać żadnej umowy.
5-dniowy plan wyjazdu
Dzień pierwszy
Z Polski do Podgoricy dolecieliśmy liniami Rayanair wcześnie rano, także cały dzień mieliśmy zaplanowany na aktywne zwiedzanie.
Zaraz po przylocie udaliśmy się do kiosku na lotnisku, gdzie zakupiliśmy kartę do telefonu z Internetem 500 GB na cały nasz wyjazd. Zabraliśmy w tym celu dodatkowy telefon, aby służył nam jako router. I tutaj niespodzianka – nie zabraliśmy klucza żeby otworzyć telefon i włożyć kartę…na szczęście okazało się, że nie jesteśmy sami z tym problemem i pani w kiosku miała przygotowane spinacze, które okazały się super wynalazkiem do tego celu.
Następnie byliśmy umówieni z przedstawicielem firmy, który miał wydać nam samochód. Zapłaciliśmy, dostaliśmy szybko wypisany druk odbioru samochodu, kluczyki do auta i sami udaliśmy się na parking lotniskowy, gdzie szybko znaleźliśmy nasze białe Renault Clio.
Internet działał bez problemu więc ustawiliśmy nawigację na pierwszy nasz punkt na trasie czyli Monaster Ostrog. Trasa nie była długa, nieco ponad godzina jazdy. Chcieliśmy zwiedzić najpierw to co zaplanowaliśmy bardziej w głębi kraju, aby pod koniec dnia zjechać na południe na nocleg i dalsze zwiedzanie.
Podczas drogi złapał nas głód i postanowiliśmy zatrzymać się w miejscowej piekarni czyli pekarze. Skusiły nas lady zastawione bułeczkami i rogalikami, naprawdę był bardzo duży wybór ciepłego jeszcze pieczywa. No i zaskakujące były ogromne croissanty, jakich w Polsce nie widzieliśmy. Do tego wzięliśmy jeszcze kawę z automatu z piekarni i śniadanie gotowe.
Droga do Monaster Ostrog
Droga na Monastyr to najpierw jedna z głównych tras, a następnie węższa już trasa, która zaskoczyła nas dużą ilością zakrętów i sporym ruchem. Po drodze przez moment padało ale na samo zwiedzanie świeciło już słońce. Zaparkowaliśmy na samej górze i wybraliśmy się na zwiedzanie tego największego ośrodka kultu prawosławia na Bałkanach. Widoki stamtąd są niesamowite, a sam budynek znajduje się częściowo w skałach, a częściowo zabudowany jest u ich podnóża co robi niesamowite wrażenie. Założony został przez Bazylego Javanovicia w XVII w., a potem był rozbudowywany przez rosyjskiego cara Mikołaja II. Klasztor posiada 4 cerkwie i część z nich posiada siedemnastowieczne freski. Jest to miejsce pielgrzymek dla Serbów i Rosjan. Na zboczu skały, na której wznosi się Monaster znajduje się również krzew winorośli i źródło, które uznaje się za cudotwórcze w przypadku bezpłodności.
Mieliśmy to szczęście, że zwiedzających i pielgrzymów na terenie obiektu nie było dużo także nie musieliśmy czekać w kolejkach i po zwiedzaniu Monastyru udaliśmy się w dalszą podróż, a następnym naszym punktem był Pavlova Strana Viewpoint – Mirador. Jest to miejsce oddalone ok. 1.5 godz. od Monasteru i znajduje się tu piękny widok na zakole rzeki Rijeka Cernojevića. Zaparkowalismy tuż obok hotelu, aby na chwilę nacieszyć oczy tym pięknym krajobrazem i pooddychać górskim świeżym powietrzem.
Monaster Ostrog
Pavlova Strana Viewpoint
Bečići koło Budvy
Następnie skierowaliśmy się już do naszego noclegu na wybrzeżu, który znajdował się koło Budvy w miejscowości Bečići. Zarezerwowaliśmy tu pokój w hotelu w drugiej linii zabudowy nad morzem w korzystnej cenie. Jak się okazało byliśmy pierwszymi gośćmi w hotelu w tym roku, a kolejni mieli przyjechać dopiero kilka dni później. Z tego względu, że sezon jeszcze się nie rozpoczął to restauracja w hotelu, która normalnie serwowałaby nam śniadania jeszcze nie funkcjonowała. Niemniej jednak nie ma tego złego, bo właścicielka hotelu serwowała nam codziennie pyszne i obfite śniadania więc niczego nam nie brakowało. Na obiady i kolacje natomiast chodziliśmy do pobliskich lokal znalezionych wcześniej na Tripadvisor. Czarnogóra nie jest jeszcze tak popularnym miejscem na odpoczynek dla Polaków jak np. Chorwacja, natomiast przyjeżdża tu dużo Niemców, Ukraińców czy Rosjan i mieliśmy problem na miejscu ze znajdowaniem wolnych miejsc parkingowych. W wielu wypadkach w miejscach turystycznych były parkingi płatne, ale my chcieliśmy uniknąć dodatkowych kosztów więc szukaliśmy miejsca do zaparkowania wzdłuż ulicy lub poza ścisłym centrum. Sama jazda czy parkowanie to na pewno luźniejsze zasady niż u nas w kraju, a stojące na noc auto, które wystaje w połowie na główna drogę to standard.

Z czego słynie kuchnia w Czarnogórze?
Kuchnia czarnogórska słynie z zamiłowania do mięsa, szczególnie grillowanego, a także ryb, owoców morza i sera. Często te same dania występują w różnych krajach bałkańskich, niekiedy pod zmienioną nazwą. Popularne pieczywo to pita nadziewana różnymi farszami na przykład serem i szpinakiem czy mięsem mielonym z cebulą. W piekarniach warto spróbować także burka – delikatnego placka z ciasta filo, wypełnionego aromatycznym nadzieniem, na przykład z orzechów. Ze słodkich miejscowych przekąsek znana jest tutaj baklava. Przykładowe dania i przekąski popularne w Czarnogórze: Ćevapi (Ćevapčići) – małe, grillowane kiełbaski z mielonego mięsa, podawane z cebulą, ajvarem i chlebem typu lepinja. Pljeskavica – bałkański kotlet mielony, przypominający dużego burgera, często serwowany z dodatkami w bułce. Kačamak – tradycyjna potrawa górska z mąki kukurydzianej, ziemniaków i sera Raštan sa suvim mesom – roślina z rodziny kapustowatych, gotowana z suszonym mięsem, popularna na południu kraju. Riblja čorba – gęsta, pikantna zupa rybna, typowa dla rejonów nadmorskich. Ispod sača – dania pieczone pod pokrywą w żarze, np. jagnięcina z warzywami – powoli duszone i niezwykle aromatyczne. Ajvar- pasta z pieczonej papryki
Dzień drugi
Następnego dnia zaplanowane mieliśmy plażowanie i wybraliśmy się na polecaną plażę Jaz Beach, 20 min jazdy autem od naszego noclegu. Plaża niedaleko naszego hotelu w miejscowości Bečići otoczona wysokimi budynkami i niezbyt czystym wybrzeżem nie zachęcała do kąpieli.
Przy Jaz Beach zaparkowaliśmy na parkingu przy plaży i zeszliśmy dosyć stromymi schodkami na dół. Bardzo przyjemne miejsce, mało ludzi, z łagodnym wejściem do wody, plaża głównie kamienista. Zatoka otoczona jest górami, których zbocza schodzą niemal do morza, dlatego klimat i widoki są niesamowite. Po drugiej stronie plaży napotkaliśmy wpływającą rzekę do morza co było fajnym akcentem, bo jednocześnie byliśmy nad morzem, nad rzeką i w terenie górzystym.
Znajduje się tam też oczywiście baza gastronomiczna dla głodnych i spragnionych.
Po kilku godzinach odpoczynku zebraliśmy się i pojechaliśmy zwiedzać stare miasteczko Budvy. Rzut beretem, jakieś 5 min jazdy i byliśmy na miejscu. Stanęliśmy na płatnym parkingu blisko centrum i weszliśmy w wąskie urokliwe uliczki miasteczka. Po drodze napotkaliśmy wiele sklepików handmade oraz otwarte restauracje i kawiarnie, które zachęcały do odpoczynku w tym miejscu.
Dodatkowo można zwiedzić muzeum miejskie, cytadelę oraz mury, a także kościół św. Jana Chrzciciela.
My jednak nie zaglądaliśmy do środka, a poszliśmy dalej w kierunku wybrzeża i portu gdzie zatrzymaliśmy się na obiad w restauracji. Spróbowaliśmy tamtejszych ryb m.in. okonia morskiego, który okazał się być wyśmienity.
Atrakcje w Budvie

Stare Miasto w Budvie
To prawdziwa perła czarnogórskiego wybrzeża – malowniczo położone tuż nad Adriatykiem, otoczone kamiennymi murami obronnymi. Wąskie, brukowane uliczki, klimatyczne place i zabytkowe budynki tworzą niepowtarzalną atmosferę. Można tu spacerować między średniowiecznymi kościołami, zatrzymać się na kawę w jednej z licznych kawiarni lub podziwiać widoki z murów miejskich
Muzej grada Budve
Muzeum Miejskie w Budvie to czteropiętrowa instytucja zlokalizowana w zabytkowym budynku z XIX wieku, w sercu Starego Miasta. Jego korzenie sięgają lat 60. XX wieku, kiedy rozpoczęto gromadzenie znalezisk archeologicznych z pobliskich nekropolii z czasów iliryjskich, greckich i rzymskich. To miejsce szczególnie polecane miłośnikom archeologii, historii kulturowej regionu i klimatycznej architektury. Chociaż ekspozycja bywa skromna, stanowi wartościowy przystanek na trasie po Budvie

Cytadela
Cytadela w Budvie to imponująca warownia usytuowana na południowym krańcu skał cypla Starego Miasta, oblewana z trzech stron przez Adriatyk . Jej strategiczne położenie sięga czasów Ilirów i Greków (V–IX w. p.n.e.), a rozmiary jakie znamy dzisiaj pochodzą głównie z XV w. – wzmacniano je w czasie panowania Republiki Weneckiej, a następnie Austro-Węgier (1836) .

Stare mury miejskie
Mury otaczają zabytkowe centrum miasta i są jednym z jego najbardziej charakterystycznych elementów. Zostały wzniesione w średniowieczu, a później wzmocnione przez Wenecjan, którzy przez wieki sprawowali kontrolę nad regionem. Kamienne fortyfikacje służyły obronie przed najazdami od strony morza i lądu, a dziś stanowią malownicze tło dla spacerów po Starym Mieście. Z niektórych odcinków murów rozciągają się piękne widoki na Adriatyk, czerwone dachy Budvy i pobliską wyspę Sveti Nikola.

Kościół św. Jana Chrzciciela
To imponująca gotycka konkatedra, usytuowana na głównym placu Starego Miasta w Budvie. Jej początki sięgają VII–VIII wieku, ale serce obecnej świątyni pochodzi z XII–XIII wieku, przetrwało liczne przebudowy, a po trzęsieniu ziemi w 1667 roku odzyskało gotycki charakter dzięki odbudowie w 1640 r. Świątynia nie pełni jedynie funkcji sakralnej – stanowi ważny punkt tożsamości kulturowej Budvy i atmosferyczne centrum wydarzeń religijnych, np. mszy w języku polskim w lipcu i sierpniu
Drabina Kotorska i miasteczko Perast
Dzień trzeci Dosyć wcześnie rano wybraliśmy się do Kotoru. Z racji tego, że chcieliśmy ominąć wjazd do ścisłego centrum, a co za tym idzie płatnego parkingu oraz korków znaleźliśmy po drodze miejsce przy cmentarzu - Gradsko groblje. Naszym pierwszym celem był trekking po słynnej Drabinie Kotoru – malowniczym, górskim szlaku pełnym spektakularnych widoków. Naszym zamiarem było dotarcie do twierdzy św. Jana, do której prowadzą dwie drogi. My wybraliśmy tą bezpłatną teoretycznie z mniejszą ilością turystów. Trasa jest naprawdę widokowa i polecamy ją wybrać, czas przejścia to około 40 min. Aby się tam dostać należy przejść przez stare miasto Kotoru i przejść przez most nad dwiema odnogami rzeki Scurda, a następnie od razu skręcić w prawo. Tam zaraz za starą hydroelektrownią jest początek trasy. Po drodze napotkaliśmy ruiny wioski Spiljari oraz ruiny kościóła Sveti Juraj. Aby dostać się na samą twierdzę należy wejść drabiną przez okno w murze twierdzy - stamtąd ujrzycie piękny widok na całą zatokę kotorską. Można też ominąć twierdzę i przejść się dalej gdzie również zobaczycie piękne widoki. Druga, wspominana wcześniej płatna droga w 2024 r. to koszt 15 euro na osobę. Jeżeli wyjdziecie bezpłatną drogą, a zejdziecie płatną to też będziecie musieli na dole zapłacić. Po tej wycieczce wróciliśmy do samochodu i podjechaliśmy do oddalonej pół godziny jazdy miejscowości Perast. Tam udało nam się znaleźć bezpłatne miejsce do zaparkowania wzdłuż głównej drogi i zeszliśmy w dół stromym zejściem w kierunku morza. Jest to dość spokojne miasteczko z widokiem na całą zatokę Kotorską. Zabudowa wokół nabrzeża jest zabytkowa, ale znajdziecie w jej murach wiele restauracji. Na starówce można znaleźć wiele barokowych pałaców, z 17 i 18 w, a na terenie miasta nawet kilkanaście świątyń z czego najważniejsza to kościół św. Mikołaja. Niedaleko znajdują się dwie małe wysepki na które można popłynąć Sv. Đorđe (św. Jerzego) i Gospa od Škrpela (Matki Boskiej na Skale).

Twierdza św.Jana w Kotorze

Stare Miasto Kotor

Drabina Kotoru

Miasteczko Perast

Zatoka Kotorska
Lovcen
Naszym kolejnym celem był Szczyt Lovcen, który znajduje się na terenie Parku Narodowego. Jechaliśmy tam z wybrzeża bardzo wąską i niezwykle krętą drogą, gdzie mijanie się pojazdami trzeba było planować nierzadko wcześniej, ale widoki na Zatokę Kotorską są niesamowite.
Wjazd do Parku Narodowego jest płatny – opłatę pobiera pracownik parku, który bez wcześniejszych zapowiedzi pojawia się przy drodze, zatrzymując samochody w wyznaczonym miejscu.
Aby wejść na szczyt Lovcen trzeba przejść przez Mauzoleum Piotra II Petrovicza – Niegosza, gdzie wstęp również jest płatny. Przy wejściu pracownik opowiada, krótką historię powstania budowli. Mauzoleum składa się z dwóch poziomów, przez które prowadzi trasa na taras widokowy. To właśnie stamtąd rozciąga się zapierająca dech w piersiach panorama całej okolicy. Dodatkowo mieliśmy wyjątkową okazję podziwiać zjawisko inwersji – chmury unosiły się poniżej naszego poziomu, tworząc niesamowity, niemal bajkowy krajobraz Następnie zeszliśmy ze szczytu i, przemierzając malownicze drogi Parku, wróciliśmy na kolację i nocleg do Becici.

Szczyt Lovcen

Mauzoleum Piotra II Petrovicza – Niegosza
Plaża Drobni Pijesak oraz jezioro Skadarsko
Dzień czwarty
Na przed ostatni dzień wyjazdu zaplanowaliśmy m.in rejs łodzią po jeziorze Skadarsko (Szkoderskim).
Wcześniej jednak skorzystaliśmy z pogody i pojechaliśmy na polecaną plaże Drobni Pijesak z bardzo stromym zjazdem. Faktycznie plaża bardzo fajna, ludzie nie było dużo.
Po plażowaniu wyruszyliśmy w dalszą drogę, a dotarcie nad jezioro Skodersko zajęło nam niecałą godzinę. Wyczytaliśmy przed wyjazdem, że to piękne miejsce warte obejrzenia i przebywania wśród natury nie zmienionej jeszcze za bardzo przez człowieka. Większość jeziora to Park Narodowy, na którego terenie występuje mnóstwo gatunków ptaków – dokładnie ok. połowa które możemy znaleźć na terenie całej Europy. Do tego trzcinowiska i inne wodne rośliny.
Dodatkowo po rejsie mieliśmy opcję dokupienia obiadu, z której skorzystaliśmy. Posiłek został przyrządzony przez mamę sternika w ich rodzinnym domu. Poczęstowano nas smażonym panierowanym karpiem i okoniem z jeziora oraz warzywami, a także domowym winem czerwonym i białym. Po przyjemnym rejsie i serdecznym przyjęciu wyruszyliśmy w drogę powrotną.
Droga, którą jechaliśmy nad jezioro to nowa droga, na której znajduje się odcinek płatny.
W drogę powrotną udaliśmy się dla odmiany starą drogą, z imponującymi zakrętami oraz widokami i bardzo małych ruchem.
W trakcie powrotu nie mogliśmy oczywiście pominąć słynnej wyspy Sveti Stefan – ikony czarnogórskiego wybrzeża, znanej z pocztówek i zdjęć.
Wejście na teren wyspy nie jest możliwe, ponieważ obecnie stanowi ona prywatną własność, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, by podziwiać ją z zewnątrz i zrobić piękne zdjęcia.
Plaża Drobni Pijesak
Plaża Drobni Pijesak to urokliwa, kameralna zatoczka położona między Svetim Stefanem a Petrovacem na czarnogórskim wybrzeżu. Otoczona zielonymi wzgórzami i skałami, zachwyca turkusową wodą i drobnym żwirem, od którego wzięła swoją nazwę („drobni pijesak” znaczy „drobny piasek”). To idealne miejsce na relaks z dala od tłumów – z krystalicznie czystą wodą, idealną do kąpieli i snorkelingu.

Jezioro Szkoderskie
To największe jezioro na Półwyspie Bałkańskim i znajduje się na terenie dwóch Państw czyli Czarnogóry i Albanii.

Wyspa Święty Stefan
Niegdyś była to ufortyfikowana wioska Rybacka. Dzisiaj to kompleks Aman Sveti Stefan, w którym ceny pokoi i apartamentów do wynajęcia liczone są w setkach i tysiącach euro.
Powrót
Dzień piąty
Dla nas ostatni dzień to plażowanie niedaleko miejsca naszego noclegu oraz dojazd na lotnisko.
Na parkingu lotniska zostawiliśmy samochód z kluczykami w środku. Słuchajcie. Nikt go nie sprawdził, nie odebrał. Po prostu mieliśmy go tam zostawić i poszliśmy na lotnisko. Niemniej z podobną sytuacją można spotkać się też na greckich wyspach.
Finalnie powinienem tutaj już zacząć część kosztową, ale na wyjeździe pojawił się problem, a mianowicie samolot, który po nas przyleciał uszkodził przy lądowaniu oponę. Zaczął się już boarding, który nagle został wstrzymany, a następnie wszyscy pasażerowie zostali cofnięci do hali odlotów.
Okazało się, że samolotu nie da się naprawić na szybko i musiał przylecieć nowy co zajęło ok 4,5 godziny. Finalnie wszystko zakończył się dobrze, dotarliśmy na miejsce, a linia wypłaciła nam odszkodowanie bez problemu, więc można powiedzieć, że byliśmy w Czarnogórze za jakieś 100 zł.
Więcej o odzyskiwaniu środków za loty, samochód czy bilety znajdziesz w artykule na tej stronie.
A teraz przejdźmy do kosztów.
Przeloty:
Koszty lotów z Polski do Podgoricy: 370zł za osobę / 2 strony
Wypożyczenie samochodu:
Oferta przez pośrednika z Polski: Renault Clio -125€ za 5 dni
Koszty:
Karta z Internetem do telefonu sieci m:tel 15€ na 15 dni 500GB
Piekarnia – dwie bułki na śniadanie i kawa 4.90€
Obiad dla dwóch osób w restauracji ok.30€
Paliwo na cały wyjazd 40€
Park Narodowy Lovcen- wjazd 3€ za osobę dorosłą
Zwiedzanie Mauzoleum Njegoša 8€ za osobę
Rejs 2-godziny to ok. 60€ – są opcje 1,2,3 i 4 godzinne
Podane wartości to ceny sprawdzone na maj 2024 roku.
Jak oszczędzać w Czarnogórze
Wybieraj prywatne apartamenty lub pokoje w guesthouse’ach – często można znaleźć oferty już od €15–25/noc poza sezonem.
- Stołuj się w lokalnych konobach (tradycyjnych tawernach) – porcja świeżej ryby z dodatkami może kosztować mniej niż fast-food przy plaży.
- Omijaj taksówki z postoju – zamawiaj je telefonicznie lub przez aplikacje (np. Eco Taxi).
- Wybieraj darmowe punkty widokowe – w Czarnogórze wiele najpiękniejszych panoram jest dostępnych za darmo
- Unikaj świąt i długich weekendów – wtedy ceny szybują w górę.
Pro tip: w Czarnogórze negocjacje są czymś normalnym – szczególnie przy dłuższych noclegach, wynajmie łódki czy auta.
Jak zadbać o bezpieczeństwo w Czarnogórze
- Czarnogóra jest krajem raczej bezpiecznym, ale w miejscach turystycznych (Kotor, Budva) uważaj na kieszonkowców – szczególnie w tłumie i komunikacji publicznej.
- Unikaj zostawiania cennych rzeczy w samochodzie lub na plaży bez nadzoru.
- Po zmroku wybieraj dobrze oświetlone i uczęszczane miejsca, zwłaszcza w mniej znanych rejonach.
Drogi bywają wąskie, kręte i górzyste – jedź ostrożnie, szczególnie nocą.
Stosuj się do ograniczeń prędkości – policja często kontroluje prędkość na głównych trasach.
- Korzystaj z wyznaczonych kąpielisk i zwracaj uwagę na oznaczenia dotyczące prądów wodnych.
- Jeśli wybierasz się w góry, zabierz wodę, odpowiednie obuwie i poinformuj kogoś o trasie.
Kiedy jechać do Czarnogóry – sezony i pogoda
Tip MMT: Najlepszy czas na podróż
Maj – czerwiec oraz wrzesień – początek października
To idealne miesiące: ciepło, ale bez największych tłumów. Temperatura powietrza ok. 22–28°C, woda w Adriatyku przyjemna do kąpieli.Sezon letni (lipiec – sierpień)
Najgorętszy i najbardziej turystyczny okres. Temperatury często przekraczają 30°C, woda jest bardzo ciepła (24–26°C).
Najwięcej wydarzeń, imprez i życia nocnego, ale też najwyższe ceny i zatłoczone plaże.Wiosna (marzec – maj)
Doskonały czas na zwiedzanie miast, wędrówki po górach i rejsy. Przyroda jest wtedy wyjątkowo zielona i kwitnąca.
W maju zaczyna się sezon kąpielowy.Jesień (wrzesień – listopad)
Wrzesień jest jeszcze ciepły jak lato, ale spokojniejszy. Październik to świetny czas dla turystów nastawionych na zwiedzanie i piesze wędrówki.
Listopad jest chłodniejszy i bardziej deszczowy, zwłaszcza w górach.Zima (grudzień – luty)
Na wybrzeżu łagodna, temperatura rzadko spada poniżej 5–8°C.
W górach sezon narciarski (ośrodki m.in. w Kolašin i Žabljak) – śnieg i mróz.
Jak poruszać się po Czarnogórze
Samochód – największa swoboda
Podróżowanie samochodem po Czarnogórze daje pełną swobodę – można z łatwością dotrzeć do małych miejscowości, ukrytych plaż i punktów widokowych niedostępnych dla komunikacji publicznej, a także samodzielnie zaplanować trasę i godziny zwiedzania. To szczególnie ważne w górach i parkach narodowych. Trzeba jednak liczyć się z problemem parkowania w popularnych miastach, takich jak Budva, Kotor czy Ulcinj, gdzie w sezonie jest drogo i ciasno. Drogi bywają kręte, a miejscowi kierowcy jeżdżą dość dynamicznie. Wypożyczalnie samochodów często wymagają karty kredytowej, choć można znaleźć wyjątki. Rezerwując auto z wyprzedzeniem, szczególnie w lipcu i sierpniu, można uniknąć wysokich cen i ograniczonej dostępności.
Autobusy międzymiastowe – tanio i bez stresu
Autobusy międzymiastowe są świetnym rozwiązaniem dla osób podróżujących wzdłuż wybrzeża lub między większymi miastami w głębi kraju. Sieć połączeń jest dobrze rozwinięta, a ceny biletów przystępne. To także brak stresu związanego z parkowaniem. Minusem jest to, że autobusy nie zawsze kursują punktualnie, a w sezonie mogą być zatłoczone. Do niektórych atrakcji, zwłaszcza górskich, dotarcie autobusem bywa kłopotliwe i wymaga przesiadek. Bilety najlepiej kupować w kasach dworcowych lub u kierowcy, pamiętając, że czasem doliczana jest opłata dworcowa.
Taksówki
Taksówki sprawdzają się na krótkich dystansach, szczególnie wieczorem lub wtedy, gdy inne środki transportu są mniej dostępne. Są relatywnie tanie w porównaniu z wieloma krajami UE. Trzeba jednak uważać na taksówki „z ulicy”, które czasem zawyżają ceny. Warto korzystać z lokalnych firm lub aplikacji i ustalać cenę przed rozpoczęciem kursu, jeśli pojazd nie ma licznika.
Transport wodny
W rejonie Zatoki Kotorskiej popularny jest transport wodny, który łączy malownicze miejscowości i stanowi szybki, a przy tym niezwykle widowiskowy sposób podróżowania. Dobrym przykładem jest prom na trasie Lepetane–Kamenari, który pozwala skrócić podróż wokół zatoki. Minusem jest sezonowość tego środka transportu – działa głównie latem, a ceny bywają wyższe niż w przypadku autobusów.
Sprawdź lokalne zwyczaje i kulturę
Czarnogórcy słyną z gościnności i chętnie częstują turystów domowym winem, rakiją lub lokalnymi przekąskami.
Religia, zwłaszcza prawosławie, odgrywa ważną rolę w codziennym życiu i obchodzeniu świąt.
W Czarnogórze odbywają się liczne festiwale muzyczne, folklorystyczne i kulinarne, które pokazują lokalne tradycje.
Kuchnia łączy wpływy śródziemnomorskie i bałkańskie, a wspólne posiłki są ważnym elementem życia rodzinnego i społecznego.
Ludzie cenią spokojne tempo życia, spędzając czas na rozmowach, kawie i kontaktach z naturą.
Używanie drona w Czarnogórze-informacje dla zainteresowanych
Drony są w Czarnogórze dozwolone, ale są obostrzenia m.in. takie jak:
rejestracja dla niektórych dronów, obowiązkowe ubezpieczenie, restrykcyjne odległości podczas lotu, bardzo trudne uzyskanie zezwoleń w specjalnych miejscach np. parki narodowe.
- Civil Aviation Agency (CAA Montenegro) – oficjalna strona zawiera informacje o konieczności uzyskania zgody na lot dla operatora i pilota, ubezpieczenie drona, limity lotu, minimalne odległości i inne przepisy lotnicze.
http://www.caa.me/Wniosek o zatwierdzenie lotu : https://www.caa.me/en/flight-operations-unmanned-aircraft .
Numery alarmowe i pomoc medyczna
W razie nagłych sytuacji warto znać podstawowe numery i adresy:
112 – ogólny numer alarmowy, łączący policję, straż pożarną i pogotowie ratunkowe.
124 – policja.
123 – pogotowie ratunkowe / ambulans.
125 – straż pożarna.
Opieka medyczna w Czarnogórze obejmuje zarówno publiczne szpitale i przychodnie, jak i prywatne kliniki. W dużych miastach, takich jak Podgorica, Budva czy Kotor, dostęp do lekarzy i aptek jest dobry, natomiast w małych miejscowościach lub na wsiach liczba placówek może być ograniczona.
Dla turystów rekomendowane jest posiadanie międzynarodowego ubezpieczenia zdrowotnego obejmującego transport medyczny i ewentualną hospitalizację. W nagłych wypadkach wystarczy zadzwonić pod numer 112, a operator skieruje odpowiednią służbę.
Kurs walut i płatności
Czarnogóra oficjalnie nie ma własnej waluty – używa euro (EUR), nawet mimo że nie należy do strefy euro.
Dzięki temu wymiana walut nie jest konieczna, a ceny w sklepach, restauracjach i usługach podawane są w euro.
W większych miastach, kurortach i turystycznych punktach płatności kartą (Visa, MasterCard) są powszechne, jednak w małych miejscowościach i lokalnych targach często preferowana jest gotówka. Bankomaty są dostępne w większych miejscowościach, ale warto mieć przy sobie trochę gotówki na wypadek, gdyby automat nie działał lub w małych sklepach nie przyjmowano kart.
Mapa podróży opisanej powyżej.
[zapisz się do newslettera aby uzyskać plan podróży]
Sprawdz czy to kierunek dla Ciebie - obejrzyj rolki:
Posłuchaj podcastu tam gdzie lubisz:
Dokładamy wszelkich starań, aby publikowane informacje były aktualne, jednak mogą one ulec zmianie w wyniku decyzji administracyjnych, zmian przepisów lub aktualizacji ofert. Zalecamy każdorazową weryfikację szczegółów w oficjalnych źródłach.
Co dalej? Praktyczne wsparcie:
Czarnogóra czeka – zarezerwuj bilet już dziś
Najlepsze aktywności w Czarnogórze
Praktyczny poradnik podróżnika
Oficjalne informacje dla podróżujących do Czarnogóry
Podróż do Czarnogóry bez stresu – z ubezpieczeniem
[współpraca partnerska]
Czarnogóra od A do Z
[współpraca partnerska]
Najlepsze aplikacje na podróż do Czarnogóry
Sprawdź, jak jest teraz w Czarnogórze — wybierz lokalną kamerę
Dodatkowe informacje
Elektronika:
Ochrona sprzętu:
Sprzęt deskowy:
Książki podróżnicze i przewodniki:
Odszkodowanie za lot:
Korzystając z powyższych linków wspierasz rozwój strony – dziękuję!
[Artykuł zawiera linki afiliacyjne oraz elementy współpracy komercyjnej. Oznacza to, że mogę otrzymać prowizję, jeśli skorzystasz z niektórych ofert – bez dodatkowych kosztów dla Ciebie. Polecam wyłącznie usługi i produkty pasujące do tematyki strony lub takie, które sam sprawdziłem.]
Nie znalazłeś wsystkich odpowiedzi?
Zapytaj AI podróżnicze!
Czytasz blogi, oglądasz filmy, a wciąż brakuje Ci konkretnych odpowiedzi? 🌍 Każdy opisuje podróże inaczej – atrakcje, jedzenie, zwiedzanie. Ale jak znaleźć to, co naprawdę pasuje do Ciebie? Zapytaj podróżnicze AI. ✈️ Dowiedz się, kiedy najlepiej jechać, które miejsca są mniej turystyczne i gdzie spróbować lokalnych smaków. Nie trać czasu na setki stron i forów. Jedno pytanie – i masz plan podróży skrojony pod siebie.
Nie wiesz, jak zapytać? Skorzystaj z gotowych promptów! Wybierz jeden z poniższych przykładów i dostosuj do siebie. Wystarczy, że wpiszesz co chcesz robić, kiedy, na ile dni i jak planujesz dojazd – resztą zajmie się AI.
Znajdź mi mniej znane miejsca do zobaczenia w czasie podróży
Zaplanuj mi trasę zwiedzania na 3–5 dni
Napisz, gdzie mogę zjeść lokalnie i autentycznie
Podpowiedz, jakie aktywności warto zrobić na miejscu
Wybierz dla mnie najlepsze połączenia transportowe między atrakcjami



















































