Spis treści - kliknij aby rozwinąć
Tajlandia
Witajcie w kolejnym odcinku! Dziś zabieram Was do kraju, gdzie uśmiech jest częścią kultury, jedzenie to sztuka, a krajobrazy potrafią zapierać dech w piersiach. Przed Wami… Tajlandia perła Azji Południowo-Wschodniej.
To miejsce, gdzie złote świątynie błyszczą w słońcu, tuk-tuki pędzą przez tętniące życiem ulice Bangkoku, a na północy, wśród gór, czas płynie zdecydowanie wolniej. Kraina kontrastów – tętniących metropolii i cichych plaż, nowoczesności i głęboko zakorzenionej tradycji.
Historia
Tajlandia to jedyny kraj w regionie, który nigdy nie został skolonizowany przez Europejczyków – to zresztą powód do dumy dla jej mieszkańców. Dawny Syjam, przez wieki był królestwem, w którym władzę sprawowały potężne dynastie. Współczesna Tajlandia to monarchia konstytucyjna, wciąż głęboko szanująca swojego króla i rodzinę królewską, co widać na każdym kroku.
🌶️To stąd pochodzi legendarna kuchnia tajska – aromatyczna, pikantna i niezwykle różnorodna. Od pad thaia po zupę tom yum – każde danie to eksplozja smaków. Tajlandczycy są znani z gościnności – nie bez powodu kraj ten nazywany jest „Krainą Uśmiechu”.
To także duchowe centrum buddyzmu – ponad 90% mieszkańców to buddyści, a świątynie i posągi Buddy spotkacie tu niemal na każdym kroku.
Symbolika
A przyroda?
Kilka faktów na start:
Stolica
Bangkok
Język
Tajski
Waluta
Baht
Klimat
Tropikalny – ciepło przez cały rok, pora deszczowa mniej więcej od maja do października
Nasza podróż z Tajlandią zaczęła się w Czeskim Cieszynie na dworcu kolejowym. Stamtąd pojechaliśmy pociągiem z przesiadką w Ostrawie do Wiednia, skąd mieliśmy wylot do Tajlandii. Przelot do Kataru, tam od razu przesiadka na samolot do Bangkoku. Udało się nam zdobyć kilka miesięcy wcześniej bilety w korzystnej cenie na Qatar Airways, także nasza podróż w obydwie strony była bardzo komfortowa.
Plan naszej podróży w skrócie to dwa dni w Bangkoku, przelot na wybrzeże na Phucket i od razu taksówka na mniej znane wybrzeże Khao Lak następnie przelot do Chiang Mai i pobyt kilka dni w górzystej części Tajlandii i zwiedzanie świątyń, przelot do Bangkoku,zwiedzanie stolicy i wylot. Udało nam się również zwiedzić przez kilka godzin Katar,w drodze powrotnej, podczas długiego 14 godzinnego oczekiwania na samolot do Polski.
To w skrócie a teraz jak to wyglądało bardziej szczegółowo.
Po wylądowaniu w Bangkoku od razu znaleźli się taksówkarze, którzy oferowali transport natomiast w podziemiu lotniska znajduje się stacja metra, które sprawnie kursuje po Bangkoku i przejeżdżało też niedaleko naszego hotelu. Wychodziło również bardzo korzystnie cenowo w porównaniu do taksówek – ok 10% ceny taksówki.
Na metro nie ma drukowanych biletów tylko są żetony. Można je kupić u obsługi lub w automacie. Przy wyjściu z metra żeton wrzuca się w bramkach. Fajne rozwiązanie.
Dzielnice w Bangkoku podzielone są na ulice handlowe, to znaczy na jednej ulicy kupicie części do samochodu, na drugiej neony a np. w pobliżu Zamku Królewskiego jest ulica gdzie sprzedają tylko figurki Buddy od bardzo małych po posągi do świątyń.
My wszystkie noclegi w stolicy mieliśmy zarezerwowane w dzielnicy Chinatown, miejsce nieco spokojniejsze od innych części Bangkoku, a do tego bardzo ciekawe kulturowo.
Gdy zapada zmrok, Chinatown – znane lokalnie jako Yaowarat – zamienia się w tętniącą życiem kulinarną metropolię. To miejsce, gdzie kultura chińska miesza się z tajską w najbardziej intensywny i porywający sposób.
Ulice rozświetlają się tysiącami neonów – jaskrawe czerwienie, złota i zielenie malują mury kamienic, a chińskie znaki zdają się tańczyć w powietrzu. Główna arteria – ulica Yaowarat Road – zamienia się w jeden wielki deptak, pełen gwaru, zapachów i ludzi z każdej części świata. Na każdym kroku słychać syczenie woka, pokrzykiwania sprzedawców i śmiech klientów próbujących egzotycznych smakołyków.
Wieczorem Chinatown staje się istnym rajem dla smakoszy – tu nikt nie wychodzi głodny. Stoiska z owocami morza, grillowanymi szaszłykami, naleśnikami z ośmiornicą, zupami wonton, kaczką po pekińsku, a nawet deserami z lodami kokosowymi – wszystko to przyciąga tłumy. Unosi się zapach czosnku, imbiru i kolendry, a dym z ulicznych kuchni dodaje całej scenerii lekko filmowego charakteru. Można oczywiście samemu wybrać gdzie się chce zjeść albo skorzystać z przewodnika, który zaprowadzi Was do jego zdaniem najciekawszych miejscówek.
Na ulicy między neony wdzierają się lampiony, a z głośników ulicznych restauracji sączy się chińska muzyka. W bocznych uliczkach – zwanych „soi” – można natrafić na ukryte świątynie, sklepiki z amuletami, złotem, tradycyjną medycyną czy kadzidłami. Przemykają tu mnisi, turyści i lokalni smakosze. Wszystko wiruje w hipnotyzującym rytmie miasta, które nigdy nie traci tempa.
Chinatown w Bangkoku wieczorem to doskonały przykład, jak historia i współczesność mogą współgrać. Obok stuletnich świątyń i herbaciarni wyrastają modne bary koktajlowe i klimatyczne kawiarnie na dachach. I choć dzielnica przez lata się zmienia, jej duch – handlowy, żywiołowy i pełen życia – pozostaje niezmienny.
Właśnie tam gdy pierwszego wieczoru wybraliśmy się na spacer po okolicy zjedliśmy coś ciekawego na street foodzie, skorzystaliśmy z cudownego masażu ciała, który się okazał być tani jak barszcz (godzina masażu ok.20zł), zobaczyliśmy pierwsze świątynie, które wyłaniały się co krok zza budynków.
Co ciekawe, jak przylecieliśmy do Bangkoku to byliśmy końcem listopada – tuż przed startem sezonu, było jeszcze bardzo mało turystów i stoiska były rozkładane tylko w bocznych uliczkach. Natomiast drugi nasz pobyt już przed wylotem do Polski był w grudniu, gdzie było zdecydowanie więcej turystów i stoisk ze streetfoodem było tyle, że aż częściowo była zamknięta główna ulica.
Jeśli marzysz o podróży w czasie do złotej ery Syjamu – Ayutthaya to miejsce, które musisz zobaczyć. Wybraliśmy się tam drugiego dnia i przeznaczyliśmy na tą wycieczkę cały dzień. To nie tylko dawna stolica Tajlandii, ale prawdziwy skarb kultury, gdzie historia mówi do Ciebie szeptem ruin i majestatem świątyń zatopionych w dżungli.
Do Ayutthaya wybraliśmy się pociągiem, bilet można zarezerwować przez internet, natomiast zwróćcie uwagę, z której stacji odjeżdża.Są też opcje transportu minibusem lub można wykupić całodniową wycieczkę i z tym właśnie mieliśmy sytuację przed stacją. Pani wyglądała, że jest z obsługi stacji, miała nawet plakietkę i zaproponowała pomoc w dotarciu na peron, następnie stwierdziła, że szkoda jechać pociągiem, bo nie klimy, jest ciasno itd. I że bardzo tanio weźmie nas taksówka i przewiezie po całej miejscowości.
My jednak pozostaliśmy przy pociągu, było to fajne doświadczenie, jechaliśmy z miejscowymi, okna były otwarte także nie odczuwało się braku klimatyzacji. Podróż zajęła ok 1,5 godziny drogi od stolicy.
Ze stacji Ayutthaya przeszliśmy na nogach nad rzekę Pa Sak, którą co chwilę kursują łodzie motorowe transportujące ludzi na drugi brzeg rzeki gdzie wynajęliśmy rower i pojechaliśmy zwiedzać. Rower można również wynająć przed przeprawą – koszt jest taki sam ale trzeba dodatkowo zapłacić za przewóz roweru na łodzie, niemniej cena to ok 1 zł także nie robi różnicy, jedynie jest to więcej problemów. Wg lepiej wynająć po przeprawie.
Ayutthaya została założona w 1350 roku i przez ponad 400 lat była sercem potężnego Królestwa Ayutthaya – jednego z największych i najbogatszych imperiów w Azji Południowo-Wschodniej. W szczytowym okresie miasto miało ponad milion mieszkańców, handlowało z Japonią, Chinami i Europą, a jego splendor porównywano do Wenecji czy Paryża. Niestety, w 1767 roku została zniszczona przez wojska birmańskie – pozostały po niej tylko ruiny… ale za to jakie! Ayutthaya jest pełna pagód, stup, posągów Buddy i świątyń.
Co robi największe wrażenie?

Ayutthaya Historical Park
Cały obszar wpisany na listę UNESCO, który można zwiedzać pieszo, rowerem lub tuk-tukiem. Pagody w Ayutthayi to jedne z najbardziej charakterystycznych i zachwycających elementów tamtejszego krajobrazu – pełne historii, symboliki i majestatu. Te smukłe, strzeliste budowle, często zwane chedi lub stupy, są duchowymi sercami świątyń, w których zwykle przechowywane były relikwie Buddy, święte pisma lub prochy zmarłych królów i mnichów. Miasto jest piękne, budynki naprawdę robią wrażenie, gdy się przed nimi stoi. Miejsce godne polecenia żeby zwiedzić.

Wat Phra Mahathat
Tu zobaczysz słynną głowę Buddy wrośniętą w korzenie drzewa figowego – jedno z najbardziej ikonicznych zdjęć z Tajlandii.

Wat Phra Sri Sanphet
Dawna królewska świątynia z trzema ogromnymi stupami, które dumnie wznoszą się nad okolicą.

Wat Chai Watthanaram
Przepięknie położony kompleks przy rzece, zwłaszcza magiczny o zachodzie słońca.
Najlepszy sposób? Rower! Wypożyczalnie są wszędzie, a teren jest płaski i przyjazny. To najspokojniejsza i najbardziej klimatyczna forma odkrywania kolejnych świątyń. Jedynie kilka najodleglejszych świątyń położonych jest na bardziej górzystym terenie co w połączeniu z żarem z nieba może być dla wielu wyzwaniem ale nie aż tak dużym.
Wypożyczalnie przeważnie dają mapkę i zaznaczają na niej ważniejsze miejsca do zwiedzenia, a także miejsce zwrotu roweru.
Kolejny dzień: przelot z Bangkoku na Phuket liniami Air Asia, ciasno,ale lot na szczęście krótki, nieco ponad godzinę. Postanowiliśmy przetestować miejscowego Bolta, aby z lotniska dojechać na Khao Lak do naszego hotelu. Przez jakieś pół godziny staraliśmy się znaleźć osobę która po nas przyjechała, w kółko krążyliśmy z walizkami. Ostatecznie okazało się że Bolt nie ma możliwości wjazdu na lotnisko i Pani czekała na nas przy głównej drodze co było dla nas dość dużym zaskoczeniem.
A czemu wybraliśmy akurat Khao Lak zamiast Phuket?
Jeśli szukasz miejsca w Tajlandii, które łączy piękne plaże, bujną dżunglę, lokalny klimat i brak turystycznego tłoku, to Khao Lak będzie strzałem w dziesiątkę. To spokojny, rozciągnięty wzdłuż wybrzeża region w prowincji Phang Nga, na północ od Phuket – ale całkowicie odmienny od swojego imprezowego sąsiada.
Tu nie znajdziesz neonowych ulic ani hałaśliwych klubów. Zamiast tego: szerokie, złociste plaże, leniwe popołudnia w hamaku, dźwięk fal i zachody słońca, które wyglądają jak namalowane.
Czym zachwyca Khao Lak?

Plaże jak z pocztówek
Bang Niang, Nang Thong czy Khuk Khak to długie, puste pasy piasku otoczone palmami i delikatnie szumiącym oceanem. Idealne na spacery, jogę o wschodzie słońca czy kolację przy świecach.

Park Narodowy Khao Lak–Lam Ru
Tropikalna dżungla, ukryte wodospady, szlaki trekkingowe i punkty widokowe, z których można podziwiać morze Andamańskie.

Snorkeling i nurkowanie
Khao Lak to doskonała baza wypadowa na wyspy Similan i Surin, uznawane za jedne z najlepszych miejsc do nurkowania w całej Azji Południowo-Wschodniej. Celem naszego wyjazdu m.in.było nurkowanie i snorkowanie na wyspach Similiany. Przed wyjazdem zarezerwowaliśmy sobie na konkretny dzień wycieczkę polskiego pośrednika, który na co dzień mieszka w Tajlandii .Dopłynęliśmy na miejsce speed boatem, 2 godziny rejsu, woda nie była całkiem spokojna także przez tą całą drogę podskakiwaliśmy na falach, dla niektórych skończyła się ta podróż karmieniem rybek 😉 Przepiękna przejrzysta woda, cudne kolorowe ryby, na większych głębokościach były wielkie ławice.

Lokalny klimat
Wieczorne targi, tajskie masaże na plaży, rodzinne restauracje serwujące curry i świeżego ananasa prosto z pola. Wszystko powolne, naturalne, bez pośpiechu.

Centrum Ochrony Żółwi Morskich w Khao Lak
Znane również jako Royal Thai Navy Sea Turtle Conservation Center, to wyjątkowe miejsce położone na terenie bazy marynarki wojennej w Taplamu, około 15 km na południe od Bang Niang. Założone w 1985 roku, centrum odgrywa kluczową rolę w ochronie i rehabilitacji żółwi morskich w regionie. Centrum skupia się na ratowaniu i leczeniu rannych żółwi, a także na inkubacji jaj zebranych z plaż. Młode żółwie są hodowane w bezpiecznym środowisku przez 6–8 miesięcy, zanim zostaną wypuszczone do morza. Starsze, chore osobniki, które nie byłyby w stanie przetrwać na wolności, znajdują tu stałe schronienie. Oczywiście znajdziemy też informacje na temat cyklu życia żółwi czy zagrożeń jakie na nie czyhają. Jak wspomniałem Centrum znajduje się na terenie bazy marynarki wojennej. Przy wjeździe należy okazać paszport lub dowód osobisty, który zostanie zwrócony przy wyjeździe. Wstęp na teren bazy jest bezpłatny, ale do centrum trzeba kupić bilet. Godziny otwarcia od 8:00 do 17:00 .
Khao Lak zostało bardzo mocno dotknięte przez tsunami w 2004 roku – to właśnie tu fala osiągnęła największą wysokość. Wiele osób zginęło, a całe wybrzeże musiało się odbudować praktycznie od zera. Dziś znajdziesz tu muzeum tsunami i pomniki pamięci, które przypominają o tej tragedii, ale i o sile oraz solidarności lokalnej społeczności.
Khao Sok

Kolejna nasza atrakcja to wycieczka do Parku Narodowego Khao Sok- udało się nam dzień wcześniej zarezerwować auto, aby wybrać się na całodniową wycieczkę nad jezioro Cheow Lan. Dojazd z Khao Lak do portu nad jezioro trwa ok.2 godziny. Park Narodowy Khao Sok to jedno z najbardziej malowniczych i dzikich miejsc w Tajlandii, położone w prowincji Surat Thani. Obejmuje obszar około 739 km², w tym imponujące jezioro Cheow Lan, powstałe w wyniku budowy zapory Ratchaprapha w 1982 roku. To miejsce zachwyca różnorodnością krajobrazów – od gęstych lasów deszczowych, przez wapienne formacje skalne, aż po krystalicznie czyste wody jeziora.

Khao Sok jest domem dla jednego z najstarszych lasów deszczowych na świecie, którego wiek szacuje się na około 160 milionów lat. W parku żyje wiele gatunków dzikich zwierząt, w tym słonie azjatyckie, tapiry, gibony, a także ponad 300 gatunków ptaków.

Jezioro Cheow Lan to serce parku – sztuczny zbiornik wodny o powierzchni około 165 km², otoczony przez wapienne klify i bujną roślinność. Na jeziorze znajdują się pływające bungalowy, w których można przenocować, ciesząc się spokojem i bliskością natury.
Aktywności dla zwiedzających

Spływy bambusowymi tratwami
Tradycyjna forma transportu pozwalająca na spokojne podziwianie otaczającej przyrody.

Trekking przez dżunglę
Szlaki prowadzą przez gęste lasy, wzdłuż rzek i do ukrytych wodospadów.

Rejs po jeziorze tradycyjnymi łodziam
Im więcej osób zbierze się na rejs tym taniej wyjdzie, my czekaliśmy przy kasie i zagadywaliśmy do ludzi czy wybiorą się z nami jedną łodzią. Udało się nam czym znacznie obniżyliśmy cenę rejsu.
Piękne widoki, imponujące sterczące klify – naprawdę niesamowite przeżycie. W cenie rejsu również krótki pobyt na wyspie z pływającymi bungalowami oraz wizyta w jaskini.
Po rejsie nie wyrzucajcie biletów za wstęp do parku ponieważ mogą się Wam przydać przy innej aktywności np tak jak nam przy nocnym spacerze po dżungli z przewodnikiem.
Tą aktywność zrealizowaliśmy w innej części parku. Safari zaczęło się o 21 i można było obserwować różnorodne gatunki zwierząt. Jaszczurki, pająki, żaby, patyczaki, małpy czy duże węże śpiące w koronach drzew robiły na nas potężne wrażenie. Część spaceru odbywała się szeroką drogą, natomiast powrót wąską leśną ścieżką. Niesamowite wrażenie potęgowane było nocnymi odgłosami dżungli.
W okolicach parku dostępne są różnorodne opcje zakwaterowania – od prostych domków w dżungli po luksusowe pływające bungalowy na jeziorze. Wiele z nich oferuje pakiety z wyżywieniem i zorganizowanymi wycieczkami po parku.
Khao Sok to idealne miejsce dla miłośników przyrody, poszukiwaczy przygód i tych, którzy pragną odpocząć z dala od zgiełku miast. To prawdziwy raj dla osób chcących doświadczyć dzikiej, nieskażonej przyrody Tajlandii.
Chiang Mai
Przelot z Phuket do Chiang Mai odbyliśmy ponownie linią Air Asia, przy każdym przelocie mimo, że były one krótkie dostawaliśmy coś do zjedzenia, taki dodatek gdy kupiło się bilety z bagażem rejestrowanym.
Chiang Mai to duchowa stolica północnej Tajlandii, miasto pełne magii, kultury i niepowtarzalnego klimatu. Położone u stóp gór, otoczone tropikalną zielenią i przecięte wijącymi się strumieniami.
Chiang Mai zostało założone w 1296 roku jako stolica Królestwa Lanna. Do dziś zachowało swój wyjątkowy charakter – w obrębie starych murów miejskich i fosy znajdziesz ponad 300 świątyń, z których wiele to prawdziwe perły architektury. Warto odwiedzić m.in.:

Wat Phra That Doi Suthep
Ikoniczna świątynia na wzgórzu z zapierającym dech w piersiach widokiem na miasto. Położona 15 km od centrum Chiang Mai, jest jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w północnej Tajlandii. Złota stupa lśni w słońcu, a do świątyni prowadzą imponujące schody strzeżone przez mityczne węże naga.

Wat Chedi Luang
Monumentalna, nieco zrujnowana świątynia z XV wieku, pełna mistycznego uroku. Kiedyś była domem dla Szmaragdowego Buddy – najświętszej figury w Tajlandii. Choć trzęsienie ziemi uszkodziło jej wieżę, pozostałości tej budowli wciąż robią ogromne wrażenie i przypominają o potędze dawnego królestwa Lanna.

Wat Phra Singh
Piękny kompleks z klasycznym lannańskim stylem i buddyjskimi relikwiami. Świątynia jest domem dla słynnego posągu Phra Singh, który przyciąga tłumy wiernych. Otoczona starannie utrzymanymi ogrodami i drewnianymi budowlami, oferuje atmosferę spokoju i duchowego skupienia.

Chiang Mai słynie z tradycyjnego rzemiosła – znajdziesz tu wyroby z jedwabiu, ceramikę, rzeźby w drewnie tekowym, parasolki z Bo Sang czy srebrne ozdoby. Co tydzień odbywają się tu tętniące życiem nocne targi (Night Bazaar, Sunday Walking Street), idealne, by kupić lokalne produkty i spróbować pysznego jedzeni

Nie można być w Chiang Mai i nie spróbować khao soi – żółtego curry z chrupiącym i miękkim makaronem jajecznym oraz kurczakiem lub wołowiną. Miasto to prawdziwy raj dla smakoszy – street food, kursy gotowania i lokalne targowiska zachwycają różnorodnością i aromatami.

Otoczenie Chiang Mai to dżungla, góry i malownicze wioski. To świetna baza wypadowa do trekkingów, zwiedzania plantacji kawy czy odwiedzin u plemion górskich, np. Karen i Hmong. Popularnym miejscem jest również Doi Inthanon – najwyższy szczyt Tajlandii, położony w parku narodowym.
W okolicach Chiang Mai znajdziesz wiele etycznych sanktuariów dla słoni, gdzie możesz nakarmić, kąpać i obserwować te majestatyczne zwierzęta w ich naturalnym środowisku – bez jazdy na grzbiecie i bez łańcuchów.
Po Chiang Mai poruszaliśmy się skuterem. Należy pamiętać, że w Tajlandii na skuter trzeba mieć prawo jazdy kategorii A więc albo je macie lub zrobicie w Polsce i potem wyrobicie prawo jazdy międzynarodowe albo na miejscu w Tajlandii zdacie kurs na miejscowe prawo jazdy.
A my tymczasem wracaliśmy do Bangkoku na ostatni dzień na intensywne zwiedzanie, bo dzień później koło 4 rano pobudka i wyjazd na lotnisko.
Co warto zobaczyć:

Wielki Pałac Królewski w Bangkoku
The Grand Palace to najważniejszy i najbardziej okazały zabytek Tajlandii – prawdziwa perła architektury, duchowości i historii. Znajduje się w samym sercu stolicy, tuż przy rzece Chao Phraya, i przez ponad 150 lat był oficjalną rezydencją królów Tajlandii (Syjamu). Wejście znajduje się od strony ulicy Na Phra Lan , jedyne wejście przez bramę Wiset Chai Si. Bilet kupuje się w kasie, jeśli ktoś będzie chciał odsprzedać Wam bilet przed wejściem może być to oszustwo. Dress Code to zakryte ramiona i kolana. Warto przyjść rano, aby uniknąć upałów. Wielki Pałac to nie jeden budynek, ale cały rozległy kompleks pełen pałaców, dziedzińców, pawilonów, świątyń i krużganków, otoczony murem długości prawie 2 km. Każdy element zachwyca misternymi zdobieniami, złotem, kolorową ceramiką i tradycyjną tajską architekturą.

Wat Phra Kaew – Świątynia Szmaragdowego Buddy
To najświętsza świątynia w kraju, mieszcząca maleńki, ale bardzo czczony posąg Buddy wykonany z jadeitu. Posąg zmienia szaty trzy razy do roku – na każdą porę roku – co robi osobiście król lub jego przedstawiciel. Na terenie tej świątyni nie wolno robić zdjęć co jest bardzo pilnowane.

Sale tronowe i reprezentacyjne
Część pałacowa obejmuje m.in. Salę Tronową (Amarindra Vinichai Hall) oraz inne pawilony używane niegdyś do uroczystości koronacyjnych, audiencji czy ceremonii państwowych. Choć król już tu nie mieszka, pałac wciąż pełni funkcje ceremonialne.
Do tego na terenie kompleksu znajdziecie:
- Złote stupy i mozaiki – oszałamiające bogactwo detali i kolorów
- Gigantyczne posągi demonów (yaksha) strzegące wejść
- Krużganki z freskami przedstawiającymi tajską wersję Ramajany
- Miniaturowa replika Angkor Wat, oddająca hołd dawnej świetności imperium Khmerów

Świątynia Switu Wat Arun
To jedna z najbardziej ikonicznych i malowniczych świątyń w Bangkoku, położona bezpośrednio nad rzeką Chao Phraya. Jej wysoki, misternie zdobiony prang (wieża) wznoszący się na około 70 metrów dominuje nad okolicą i tworzy jeden z najbardziej rozpoznawalnych widoków stolicy Tajlandii – szczególnie o wschodzie lub zachodzie słońca. Najlepiej dotrzeć promem przez rzekę z przystani Tha Tien (obok Wat Pho).

Wat Pho (Świątynia Leżącego Buddy)
Dom ogromnego, 46-metrowego posągu leżącego Buddy. To także kolebka tradycyjnego tajskiego masażu – warto skorzystać z okazji i wypróbować oryginalny masaż w szkole przyświątynnej.

Wat Saket (Golden Mount)
Świątynia na sztucznie usypanym wzgórzu, z którego roztacza się panorama starego Bangkoku. Do stupy prowadzi kilkaset schodów, ale widok i atmosfera wynagradzają wspinaczkę.
I to tyle jeżeli chodzi o zwiedzanie, natomiast zwracam jeszcze uwagę, że jeżeli w niedzielę jest święto to w poniedziałek dana świątynia może być zamknięta ponieważ będzie się odbywało sprzątanie. Także sprawdźcie sobie takie informacje za wczasu.
Przed wylotem z Tajlandii spotkała nas jeszcze jedna niespodzianka a mianowicie całkowicie automatyczna odprawa – od nadania bagażu rejestrowanego, po odbiór boarding pass.
Nasz pobyt w Tajlandii odbył się w dniach 18.11-02.12. i udało nam się trafić już na dobrą pogodę. Temperatury w granicach 30, 30 kilku stopni, dwa dni deszczu. Mało turystów – było to tuż przed startem sezonu.
Noclegi:
Koszty:
- Bilet Qatar Airways Wiedeń-Katar-Tajlandia 2800zł/os
- Przeloty wewnątrzkrajowe:
- bangkok phuket- 237 pln za osobę
- chiang mai – bangkok – 214
- phuket – chiang mai 315
- Bilety na pociąg €18.90
- pociąg Bangkok – Aytthaya 13 zł osoba
- Wypożyczenie roweru Ayutthaya 6-12 zł na dzień na os
- Masaż 1 godzina całego ciała ok. 23 zł
- snorkeling i nurkowanie Similiany – 970 złotych, jedna osoba nurkująca i jedno snorkująca
- Internet 80 żlotych na 15 dni nielimitowany
- Centrum Ochrony Żółwi Morskich w Khao Lak 12 zł na osobę
- Khao Sok podróż łodzią motorową 2 godziny, zwiedzenie jaksini i poł godziny na wyspie z domkami – 515 zł za łódź – także jeżeli zbierzecie wiecej osób to ta cena będzie spadać.
- Nocne Safari z przewodnikiem ok 2 godziny -135 zł za osobę
- Wstęp do parku 23 zł dorośli dorośli i 12 złotych dzieci. W przypadku jeziora Cheow Lan obowiązuje inna cena, 35 złotych dla dorosłych i 18 złotych dla dzieci. Ale tu pamiętajcie, żeby po wizycie na jeziorze zatrzymać bilet wstępu bo możecie go wykorzystać przy wejściu w innym miejscu do parku np. na nocne safari.
- świątynie średnio ok 6 zł natomiast najważniejsze świątynie są droższe i tak:
- Wielki Pałac Królewski w Bangkoku- (The Grand Palace) 58 zł na osobę
- Świątynia Switu Wat Arun 23 złote
- Wat Pho (Świątynia Leżącego Buddy) 35 złotych
- Wat Saket (Golden Mount) 12 złotych
Pamiętaj, że ceny mogą się różnić w zależności od regionu (wyspy są droższe), sezonu oraz indywidualnych preferencji.
Jak oszczędzać w Tajlandii
- Jedz tam, gdzie jedzą lokalni – street food jest tani i pyszny.
- Korzystaj z aplikacji Grab zamiast taksówek „bez licznika”.
- Targuj się na targach i w sklepikach z pamiątkami.
- Rezerwuj noclegi z wyprzedzeniem w sezonie suchym – ceny potrafią wtedy mocno rosnąć.
- Rozważ podróż w porze przejściowej (październik–listopad lub marzec–kwiecień) – niższe ceny i mniejszy tłok.
Co warto spróbować do jedzenia?
1.Pad Thai-Smażony makaron ryżowy z tofu, jajkiem, krewetkami lub kurczakiem.
2.Tom Yum-Pikantno-kwaśna zupa z trawą cytrynową, galangalem, liśćmi limonki kaffir i krewetkami
3.Green Curry (Gaeng Keow Wan)-
4.Zielone curry z mlekiem kokosowym, warzywami, bakłażanem i mięsem (często kurczak).
5.Som Tum (tajska sałatka z zielonej papai)-Starta, niedojrzała papaja z chili, limonką, orzeszkami, czosnkiem i rybnym sosem.
6.Khao Pad (smażony ryż)-Proste, ale pyszne danie z ryżem, jajkiem, warzywami i mięsem lub owocami morza.
7.Sticky Rice with Mango– kleisty ryż z mlekiem kokosowym i dojrzałym mango – tajski klasyk deserowy!
8.• Satay z sosem orzechowym– szaszłyki (z kurczaka, wieprzowiny, tofu) z aromatycznym, słodko-pikantnym sosem.
9.Tajskie naleśniki z bananem (roti)– smażone placki nadziewane owocami, często z mlekiem skondensowanym
10.Grillowane owoce morza– świeże ryby, krewetki, kalmary – idealne na plaży lub nocnym markecie
Przekąski
Tajska herbata mleczna (Thai Iced Tea) – słodka, pomarańczowa, z lodem.
Świeże kokosy i soki owocowe – doskonałe na upał.
Lody kokosowe – często podawane w skorupce kokosa z dodatkami (orzeszki, ryż kleisty).
Durian – kontrowersyjny, „pachnący” król owoców. Albo pokochasz, albo znienawidzisz
Ceny na miejscowych bazarach-bardzo niskie, danie może kosztować koło 5 zł, w restauracjach- do 4,5 razy drożej.
Podane wartości to ceny sprawdzone na czerwiec 2025 rok.
Jak zadbać o bezpieczeństwo w Tajlandii
Tajlandia jest krajem stosunkowo bezpiecznym dla turystów, ale warto przestrzegać kilku podstawowych zasad:
- Uważaj na kieszonkowców – szczególnie w zatłoczonych miejscach turystycznych, na nocnych targach i w komunikacji miejskiej.
- Ostrożnie z alkoholem – w turystycznych dzielnicach imprezowych (np. Khaosan Road w Bangkoku czy Bangla Road w Phuket) łatwo stracić czujność.
- Narkotyki to ryzyko życia – prawo w tym zakresie jest w Tajlandii bardzo surowe, a kary – wieloletnie więzienie lub nawet kara śmierci.
- Bezpieczeństwo na drodze – jeśli wynajmujesz skuter lub motor, zawsze noś kask i sprawdź stan pojazdu.
- Morze i przyroda – przestrzegaj ostrzeżeń dotyczących pływania w morzu, sezonowych prądów wstecznych oraz obecności meduz.
Kiedy jechać do Tajlandii – sezony i pogoda
Tajlandia ma klimat tropikalny, więc warunki pogodowe różnią się w zależności od regionu.
Sezon suchy (listopad–marzec)
Najlepszy czas na podróż. Niskie opady, umiarkowana wilgotność i temperatury sprzyjające zarówno plażowaniu, jak i aktywnemu zwiedzaniu.
Sezon gorący (kwiecień–maj)
Wysokie temperatury, często przekraczające 35°C. Święto Songkran (tajski Nowy Rok) to jednak świetny moment, by poczuć lokalny klimat.
Sezon monsunowy (maj–październik)
W tym okresie Tajlandię nawiedzają częste, ale zwykle krótkotrwałe, intensywne opady deszczu.
- Plusy: mniej turystów, niższe ceny hoteli i atrakcji.
- Minusy: możliwe powodzie, odwołane rejsy między wyspami i ograniczony dostęp do niektórych atrakcji.
Tip MMT: Jeśli planujesz podróż w porze deszczowej, śledź prognozy pogody i miej elastyczny plan – pogoda potrafi zmienić się w ciągu kilkunastu minut.
Sprawdż artykuł o porach roku – link

Jak poruszać się po Tajlandii
Samolot – szybki i wygodny sposób na pokonywanie dużych odległości (np. Bangkok – Phuket). Ceny od ok. 800 THB (100 PLN).
Pociąg – klimatyczny, tani, choć wolniejszy niż autobus czy samolot. Dobra opcja na trasach Bangkok–Chiang Mai.
Autobus – sieć połączeń jest rozbudowana, bilety tanie, a standard zróżnicowany od podstawowego po luksusowy.
Promy i łodzie – główny transport między wyspami. Uważaj na zmiany rozkładów w sezonie monsunowym.
Skutery – popularne w turystycznych miejscowościach, ale wymagają dużej ostrożności i ubezpieczenia.
Sprawdź lokalne zwyczaje i kulturę
Tajowie są znani z uprzejmości, uśmiechu i gościnności, ale istnieją pewne zasady, których warto przestrzegać:
Świątynie – zakryj ramiona i kolana, zdejmij buty przed wejściem.
Głowa i stopy – nie dotykaj niczyjej głowy, nie wskazuj ani nie kieruj stóp w stronę ludzi czy świętych obiektów.
Król i rodzina królewska – okazuj najwyższy szacunek. Krytyka jest nielegalna i surowo karana.
Publiczne okazywanie uczuć – jest źle widziane, szczególnie w mniejszych miejscowościach.
Znajomość tych zasad pomoże Ci uniknąć nieporozumień i lepiej wtopić się w lokalną społeczność.
Używanie drona w Tajlandii-informacje dla zainteresowanych
Od 16 sierpnia 2025r. można ponownie latać dronem w Tajlandii, o ile zachowujesz się zgodnie z regulacjami:
unikaj zakazanych obszarów,
zgłoś lot z wyprzedzeniem,
latanie jedynie za dnia i poniżej 90 m.
1. CAAT – Civil Aviation Authority of Thailand (Urząd Lotnictwa Cywilnego)
- Oficjalna strona regulatora lotniczego Tajlandii:
https://www.caat.or.th/en/ - Tutaj znajdziesz informacje o procedurze rejestracji drona, testach operatora, wymaganiach ubezpieczenia oraz zasadach bezpieczeństwa.
2. UAS Portal – platforma do rejestracji dronów CAAT
- Serwis do rejestracji operatora i drona, przeprowadzania egzaminu operatora i uzyskania licencji:
https://uasportal.caat.or.th/
3. NBTC – National Broadcasting and Telecommunications Commission
- Oficjalna platforma rejestracji radiowej częstotliwości dla dronów:
https://anyregis.nbtc.go.th/sign_up/foreigner/
- Oficjalna strona regulatora lotniczego Tajlandii:
Numery alarmowe i pomoc medyczna
W razie nagłych sytuacji warto znać podstawowe numery i adresy:
Policja turystyczna – 1155 (anglojęzyczna obsługa)
Pogotowie – 1669
Straż pożarna – 199
Europejskie Centrum Medyczne w Bangkoku – znane z obsługi w języku angielskim i wysokiego standardu.
Bangkok Hospital Phuket – dobry wybór na południu Tajlandii.
Tip MMT: Leczenie prywatne jest płatne, dlatego zawsze warto mieć ubezpieczenie turystyczne obejmujące sporty i transport medyczny.
Kurs walut i płatności
Walutą w Tajlandii jest bat tajski (THB).
Wymiana waluty – najlepiej w kantorach Super Rich lub innych dużych sieciach; unikaj wymiany na lotnisku (wysoki spread).
Bankomaty – pobierają stałą opłatę (ok. 220 THB), dlatego wypłacaj większe kwoty jednorazowo.
Płatności kartą – akceptowane w hotelach, centrach handlowych i dużych restauracjach, ale na bazarach i w małych knajpkach płaci się gotówką.
Karty wielowalutowe – Revolut, Wise czy N26 pomagają uniknąć dodatkowych opłat i oferują dobry kurs wymiany.
Mapa podróży opisanej powyżej.
[zapisz się do newslettera aby uzyskać plan podróży]
Sprawdz czy to kierunek dla Ciebie - obejrzyj rolki:
Posłuchaj podcastu tam gdzie lubisz:
Dokładamy wszelkich starań, aby publikowane informacje były aktualne, jednak mogą one ulec zmianie w wyniku decyzji administracyjnych, zmian przepisów lub aktualizacji ofert. Zalecamy każdorazową weryfikację szczegółów w oficjalnych źródłach.
Co dalej? Praktyczne wsparcie:
Tajlandia czeka – zarezerwuj bilet już dziś
Najlepsze aktywności w Tajlandii
Praktyczny poradnik podróżnika
Oficjalne informacje dla podróżujących do Tajlandii
Podróż do Tajlandii bez stresu – z ubezpieczeniem
[współpraca partnerska]
Tajlandia od A do Z
[współpraca partnerska]
Najlepsze aplikacje na podróż do Tajlandii
Sprawdź, jak jest teraz w Tajlandii — wybierz lokalną kamerę
Dodatkowe informacje
Elektronika:
Ochrona sprzętu:
Sprzęt deskowy:
Książki podróżnicze i przewodniki:
Odszkodowanie za lot:
Korzystając z powyższych linków wspierasz rozwój strony – dziękuję!
[Artykuł zawiera linki afiliacyjne oraz elementy współpracy komercyjnej. Oznacza to, że mogę otrzymać prowizję, jeśli skorzystasz z niektórych ofert – bez dodatkowych kosztów dla Ciebie. Polecam wyłącznie usługi i produkty pasujące do tematyki strony lub takie, które sam sprawdziłem.]
Nie znalazłeś wsystkich odpowiedzi?
Zapytaj AI podróżnicze!
Czytasz blogi, oglądasz filmy, a wciąż brakuje Ci konkretnych odpowiedzi? 🌍 Każdy opisuje podróże inaczej – atrakcje, jedzenie, zwiedzanie. Ale jak znaleźć to, co naprawdę pasuje do Ciebie? Zapytaj podróżnicze AI. ✈️ Dowiedz się, kiedy najlepiej jechać, które miejsca są mniej turystyczne i gdzie spróbować lokalnych smaków. Nie trać czasu na setki stron i forów. Jedno pytanie – i masz plan podróży skrojony pod siebie.
Nie wiesz, jak zapytać? Skorzystaj z gotowych promptów! Wybierz jeden z poniższych przykładów i dostosuj do siebie. Wystarczy, że wpiszesz co chcesz robić, kiedy, na ile dni i jak planujesz dojazd – resztą zajmie się AI.
Znajdź mi mniej znane miejsca do zobaczenia w czasie podróży
Zaplanuj mi trasę zwiedzania na 3–5 dni
Napisz, gdzie mogę zjeść lokalnie i autentycznie
Podpowiedz, jakie aktywności warto zrobić na miejscu
Wybierz dla mnie najlepsze połączenia transportowe między atrakcjami












































































































































































